karatekyokushin.info

Karate - sztuka walki

Masutatsu Oyama - przysięga DOJO

Masutatsu Oyama - przysięga dojo - 7 punktów

PRZYSIĘGA DOJO

1. Będziemy ćwiczyć nasze serca i ciała dla osiągnięcia pewnego, niewzruszonego ducha.

2. Będziemy dążyć do prawdziwego opanowania sztuki karate, aby kiedyś nasze ciało i zmysły stały się doskonałe.

3. Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samowyrzeczenia się.

4. Będziemy przestrzegać zasad grzeczności, poszanowania starszych oraz powstrzymywać się od gwałtowności.

5. Będziemy spoglądać w górę ku prawdziwej mądrości i sile porzucając inne pragnienia.

6. Będziemy wierni naszym ideałom i nigdy nie zapomnimy o cnocie pokory.

7. Przez całe nasze życie, poprzez dyscyplinę karate, dążyć będziemy do poznania prawdziwego znaczenia drogi, którą obraliśmy.



data ostatniej modyfikacji: 2013-07-13 17:33:47
Życie tego człowieka było niezwykłe i to nie tylko dlatego, że całkowicie poświęcił je samodoskonaleniu i popularyzacji współczesnej sztuki walki w jej duchowych i fizycznych aspektach.
Na zdjęciu prof. dr hab. Zbigniew Religa i sosai Masutatsu Oyama w czasie Pucharu Europy w Kyokushin Karate „Oyama Cup '93" rozgrywanego w Katowicach.
Gdyby ktoś mnie spytał, czemu należy w życiu poświęcić najwięcej czasu, odparłbym: „Ćwiczeniom". Więcej czasu przeznacz na ćwiczenia niż na sen. Bez względu na ich cel, nie będziesz żałował, jeśli stanie się to żelazną zasadą. Wśród istot ludzkich - jedynych stworzeń na Ziemi świadomych, co to znaczy żyć - najwyżej premiuje się umiejętności zdobyte. Ludzie zdolni są do prawdziwej nieograniczonej degradacji, są też zdolni do praktycznie nieograniczonego rozwoju i równie wielkich osiągnięć. Powodzenie zależy od celów i pilności w dążeniu do nich. Osoba o wzniosłych celach, ale leniwa, prawdopodobnie dba tylko o pozory. Jej intencje są na pokaz i mogą być przysłonięte żądzą władzy czy bogactwa.
"Intensywny trening służy bardziej wyrabianiu stanowczości ducha i pokonywaniu własnych słabości niż rozwijaniu silnego ciała."
Twórcę stylu kyokushin sosai Masutatsu Oyamę (1927-1994) nazywano „Ostatnim Samurajem". Po trwających 11 miesięcy pokazach karate, które w latach 50. dawał w Stanach Zjednoczonych (m. in. demonstrując walki z bykiem, które zabijał uderzeniem ręki), dziennikarze nadali mu także przydomek "Boska Ręka".