karatekyokushin.info

Karate - sztuka walki

Gibkość - jedna z niezbędnych cech motorycznych w karate

Każdy człowiek posiada określone możliwości motoryczne, są one realizowane przez określone ruchy odznaczające się wieloma cechami. Te cechy to: si­ła, szybkość, wytrzymałość, zwinność i gibkość. Od tych pię­ciu cech podstawowych istnieją jeszcze pochodne ściśle z nimi związane.

Pisząc o kształtowaniu cech motorycznych w karate muszę zacząć od ustalenia, które z tych cech są ważne, a które moż­na pominąć.
Generalnie każdy karateka dąży do tego, aby opanować umiejętność zadawania ciosów rękami i nogami w taki spo­sób, aby skutek zderzenia z dowolną częścią ciała był błahy dla uderzającego a fatalny dla przeciwnika.

Do tego stanu rzeczy każdy ćwiczący dąży przez wieloletni „trening specjalistyczny”.

Pojęcie „trening specjalistyczny” jest bardzo szerokie, doty­czy kształtowania różnych form, umiejętności oraz cech mo­torycznych.

Nie można osiągnąć sukcesu w karate, pracując nawet naj­ciężej, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Weźmy np. za­wodnika, który pracuje tylko siłowo zaniedbując inne cechy motoryczne. W jego walce widoczny będzie brak dynamiki, ciosy i uderzenia będą silne, ale bardzo powolne, przez co skazany jest na porażkę. Dynamika, bowiem jest wynikiem siły i szybkości. Błąd ten jest często zauważany u młodych adeptów sztuk walki. Obserwując swoich mistrzów i idoli po­jęcie sukcesu często utożsamiają z cechą najbardziej widocz­ną na zewnątrz a więc siłę. Są natomiast jeszcze zbyt mało doświadczeni, aby dojrzeć u nich inne cechy.

Na siłę techni­ki składa się, bowiem zarówno praca siłowa jak i szybkościo­wa, techniczna oraz koordynacyjna. Bardzo częstym też zjawiskiem jest wykluczenie form „kata” z procesu kształce­nia zawodnika. Myślę w tym miejscu o sztucznym podziale w grupach na tych zawodników, którzy głównie ćwiczą „ka­ta” i tych, którzy walczą sportowo. Chcąc w pełni zrozumieć i osiągnąć coraz lepsze wyniki w sztuce walki nie można za­pominać ani o kumite (walce) ani o formach kata.

Kata jako forma czysto techniczna pomaga nam w osiąganiu spójności ruchów (koordynacji) niezbędnej w walce, umiejęt­ności poruszania się podczas walki, pracy na nogach.

Nie mam tu na myśli zastanawiania się nad każdym drgnię­ciem kciuka, lecz wielokrotne, technicznie poprawne wyko­nywanie ustalonych form, technik ręcznych i nożnych oraz pozycji i postaw.

Bardzo też istotną częścią treningu będzie więc technika. Kihon (techniki podstawowe) zarówno wykonywanych w mniejszych ilościach powtórzeń (pracujemy wtedy nad czystością techniki, szybkością) jak i w dziesiątkach i setkach powtórzeń w szybkim tempie, kiedy to poprzez kihon popra­wiamy swoją wytrzymałość.

Reasumując - nie wyróżniałabym w karate żadnych cech motorycznych jako ważniejszych czy mniej ważnych.

Oczywiście nie jest możliwe kształtowanie wszystkich cech motorycznych podczas każdej jednostki treningowej. Proces nauki w sportach walki jest długotrwały i chyba można po­wiedzieć, że nigdy się nie kończy. Zawsze przecież powinniśmy dążyć do doskonałości i nieza­leżnie od tego, w którym miejscu tej drogi się znajdujemy ulepszać siebie.

Aby łatwiej było poruszać się po temacie motoryki w karate, wszystkie wymienione cechy motoryczne podzielimy na dwie główne grupy:

  • Zdolności kondycyjne - zdeterminowane głównie proce­sami energetycznymi (należy do nich: wytrzymałość, siła, szybkość)

  • Zdolności koordynacyjne, które są uwarunkowane przede wszystkim procesami sterowania i regulacji ruchami (na­leży do nich zwinność)

Ogniwo pośrednie pomiędzy grupami zajmuje gibkość. Tą ostatnią cechą opiszę bardziej szcze­gółowo. Gibkość jest to zdolność do wykonywania czynności rucho­wych z dużą amplitudą. Uwarunkowana jest budową anato­miczną stawów, elastycznością wiązadeł, ścięgien i mięśni oraz ich siłą. Rozróżniamy dwa rodzaje gibkości: czynną i bierną. Ta pierwsza polega na wykonywaniu ruchów o dużym zakre­sie w jakimkolwiek stawie za pomocą grup mięśniowych (np. techniki nożne na strefę jodan). Gibkość bierna osiągana jest poprzez działanie sił zewnętrznych (np. partnera). Zakres gib­kości biernej jest większy od czynnej, różnica ta pod wpływem treningu maleje.

Najlepszy czas dla kształtowania gibkości przypada na okres dziecięcy (10 - 15 lat), wynika to z tego, że napięcie mięśniowe, które przeciwdziała siłom rozciągającym jest wtedy jeszcze nieznaczne. Również kształcenie ruchomości w stawach jest łatwiejsze w tym okresie ze względu na ela­styczność tkanek. Nie oznacza to oczywiście, że w później­szym wieku kształtowanie gibkości nie jest możliwe. Kształtujemy gibkość w ten sam sposób, wymagana jest tylko większa liczba powtórzeń, jak też ich globalna objętość. Postę­py widoczne są po dłuższym okresie czasu niż i u dzieci. Gib­kość zależy także od płci, wynika to głównie z tego, że ruchomość w stawach u dziewcząt jest większa niż u chłop­ców.

Ksztattowanie gibkości powinno odbywać się na każdym treningu po rozgrzewce (systematyczność ma ogromne zna­czenie dla tej cechy). Metodyka kształtowania gibkości pole­ga głównie na wykonywaniu ćwiczeń ze zwiększoną amplitudą ruchów, czyli ćwiczeń rozciągających. Należy je wykonywać w sposób czynny - za pomocą własnych mięśni, jak i bierny - za pomocą chwytów i partnera. Trenerzy powinni pamiętać w szczególności w pracy z dziećmi, aby nie wypracować zbyt dużej ruchomości w stawach, prowadzi ona do zmniejszenia stabilności ciała, powodując rozproszenie się działających sił. To z kolei wymaga dodatkowego napięcia mięśni w ruchach, kiedy to poszczególne odcinki ciała muszą być ustabilizowa­ne, aby wytrzymać duże obciążenie np. podczas walki może to wpłynąć na zmniejszenie odporności na ciosy. W procesie tre­ningu nie należy, więc dążyć do maksymalnego rozwoju gib- kości u dzieci i młodzieży, ale do optymalnego poziomu zabezpieczającego płynne wykonanie niezbędnych ruchów czy technik.

Również druga skrajność nie może zaistnieć w kara­te. A mianowicie trening siłowy, w którym przez dłuższy okres czasu pomija się ćwiczenia gibkościowe. Może to prowadzić do ograniczenia ruchomości stawów i elastyczności mięśni oraz ścięgien na skutek zbyt mocnego ich napięcia wynika to z tego, że gibkość jest przeciwstawna do siły. Pamiętajmy, więc o tym, aby przy układaniu treningu karate przede wszyst­kim dobrze wyważyć proporcje. To w dużej mierze warunku­je efekty naszej pracy w postaci sukcesów na polu walki.

Sensei BEATA MACULEC

mgr wychowania fizycznego



Artykuł z numeru Budo Karate:



data ostatniej modyfikacji: 2012-12-29 18:50:41
"Intensywny trening służy bardziej wyrabianiu stanowczości ducha i pokonywaniu własnych słabości niż rozwijaniu silnego ciała."
Twórcę stylu kyokushin sosai Masutatsu Oyamę (1927-1994) nazywano „Ostatnim Samurajem". Po trwających 11 miesięcy pokazach karate, które w latach 50. dawał w Stanach Zjednoczonych (m. in. demonstrując walki z bykiem, które zabijał uderzeniem ręki), dziennikarze nadali mu także przydomek "Boska Ręka".
Życie tego człowieka było niezwykłe i to nie tylko dlatego, że całkowicie poświęcił je samodoskonaleniu i popularyzacji współczesnej sztuki walki w jej duchowych i fizycznych aspektach.
Masutatsu Oyama został twórcą potęgi kyokushin. Już za życia nazywano go “Ostatnim Samurajem”. Jego wyczynów na polu karate nie udało się powtórzyć żadnemu ze współczesnych mistrzów w dalekowschodnich sztukach walki. Masutatsu Oyama miał najwyższy stopień mistrzowski - 10. dan.
Wywiad z Masutatsu Oyama podczas pobytu w Polsce w 1993 roku.