karatekyokushin.info

Karate - sztuka walki

Prawa fizyki w karate

Masutatsu Oyama był praktykiem i pragmatykiem. Styl karate, którego był twórcą, zwiera najlepsze techniki przejęte z innych stylów dalekowschodnich sztuk walki, ale ich interpretacja i sposób wykonania różnią się nieco od pierwowzorów. Nasz mistrz miał niebywałe wyczucie... Od strony sportowej kyokushin ma charakter szybkościowo-siłowy. Tymi dwoma cechami motorycznymi zajmijmy się szerzej.

Siła to sposób oddziaływania mię­dzy ciałami. W XVII wieku Issak Newton odkrył, że siła zależy od iloczynu masy ciała i przyspieszenia, z jaką ta masa się porusza. Jest to tak zwana druga zasada dynamiki Newto­na. Przedstawia ją wzór F = m x a. Przyspieszenie natomiast jest ilora­zem przyrostu prędkości do czasu, w którym ten przyrost nastąpił. Przed­stawia to wzór a = (vk - vp) / t, gdzie vk oznacza prędkość końcową, vp - pręd­kość początkową, zaś t - czas ruchu.

We wszelkiego rodzaju ciosach i kopnięciach prędkość początkowa wynosi zero, więc przyspieszenie jest ilorazem prędkości końcowej do czasu ruchu a = vk  /t. Siła uderzenia będzie miała dużą wartość, jeżeli masa ciała będzie duża lub przyspieszenie osią­gnie dużą wartość (prędkość końcowa ruchu). Ideałem jest, jeżeli duża masa porusza się z dużym przyspieszeniem. Jednakże lekki człowiek jest w stanie wywrzeć taką samą siłę jak masywny (F = m x a), a to dlatego, że wprawdzie masę ma małą, ale przyspieszenie może mieć duże. Wynika to z faktu, że to iloczyn masy i przyspieszenia musi być duży!!! Dość łatwo da się wyjaśnić, dlacze­go mistrz Oyama skonstruował techni­ki w ten sposób, że kopnięcia są „bio­drowe" a uderzenia silnie poparte pra­cą barku: otóż sama ręka waży około 5 kilogramów, toteż według II zasady dynamiki trzeba by jej nadać rakietowe przyspieszenie, żeby wywarła dużą si­łę. Szkoła kyokushin każe zaangażować w uderzenie bark, aby sztucznie zwiększyć masę uderzającą co najmniej kilkakrotnie. W tym wypadku za- angażowana masa wynosi około 25 kilogramów. Podobny wzrost masy uderzeniowej uzyskuje się przez zaangażowanie biodra w kopnięcie. Wszystkie techniki kyokushin napędzane są przez mięśnie brzucha, które dają dodatkowy impuls energetyczny do przekazania przeciwnikowi.

Nie sposób, mówiąc o sile, nie wspomnieć o ciśnieniu. Jest to iloraz siły i powierzchni, na którą siła oddziaływuje. Krótko - ciśnienie to siła przy­padająca na jednostkę powierzchni p = F/s. Wartość tego ułamka jest du­ża, jeżeli siła jest duża lub powierzch­nia jest mała. Oto, dlaczego chleb kroi się nożem, a drewno rąbie siekierą - pole powierzchni ostrza jest niezmiernie małe i wynosi 0,001 cm2, przez co, żeby uzyskać duże ciśnienie, nie trzeba angażować dużej siły. Chleb mogą kroić nawet dzieci. Jeśli w swoim treningu dojdziemy do momentu, że osiągniemy maksymalną siłę, to dodatkowy efekt destrukcyjny uzyskamy odpowiednio profilując powierzchnię oddziaływania z przeciwnikiem. Wykonajmy proste przeliczenie: załóżmy, że przy wyko­naniu techniki ręcznej udało nam się rozpędzić masę 30 kg do prędkości 4m/s w ciągu sekundy. Uzyskamy wte­dy siłę uderzenia 120 N (Niutonów). Otwarta dłoń ma powierzchnię oko­ło 48 cm2 - ciśnienie wynosi 120/48 = 2,5 N/cm2. Akcent na pierwsze dwie kostki pięści zmniejszy nam po­wierzchnię uderzenia do około 2 cm2, co daje nam 120/2 = 60 N/cm2. Jak widać z przeliczeń, ciśnienie, w czasie uderzania prawidłowo wyko­nywanej techniki seiken-tsuki, wzrasta 75 razy.

WNIOSEK: ĆWICZMY KIHON, PA­NIE I PANOWIE! SOSAI MASUTAT­SU OYAMA BYŁ GENIUSZEM W SWOJEJ DZIEDZINIE.

BOLESŁAW KOSSAKOWSKI


Artykuł z numeru Budo Karate.



data ostatniej modyfikacji: 2012-12-08 12:00:37
"Intensywny trening służy bardziej wyrabianiu stanowczości ducha i pokonywaniu własnych słabości niż rozwijaniu silnego ciała."
Co roku, 26 kwietnia, mija rocznica śmierci twórcy kyokushin karate sosai Masutatsu Oyamy. Wiele osób, nie mogących wybrać się do Japonii, z pewnością zadaje sobie pytanie, kim pozostał sosai Oyama w świadomości ludzi uprawiających karate i czy pamięć o jego niezwykłych czynach nie odeszła w zapomnienie.
Twórcę stylu kyokushin sosai Masutatsu Oyamę (1927-1994) nazywano „Ostatnim Samurajem". Po trwających 11 miesięcy pokazach karate, które w latach 50. dawał w Stanach Zjednoczonych (m. in. demonstrując walki z bykiem, które zabijał uderzeniem ręki), dziennikarze nadali mu także przydomek "Boska Ręka".
Życie tego człowieka było niezwykłe i to nie tylko dlatego, że całkowicie poświęcił je samodoskonaleniu i popularyzacji współczesnej sztuki walki w jej duchowych i fizycznych aspektach.
Wywiad z Masutatsu Oyama podczas pobytu w Polsce w 1993 roku.